NAWROT CHOROBY
"Powrót do picia czy nawrót choroby Wszystko, co robisz, prowadzi cię albo ku zdrowiu, albo w stronę nawrotu choroby."
Trzeźwe myśli, 210
W ostatnich latach dość popularne stało się słowo "nawrót". Używane jest ono najczęściej do określenia przypadków przerywania abstynencji przez osoby uzależnione. Używa się tego słowa nawet wówczas, kiedy osoba uzależniona pije alkohol z dużą częstotliwością i tylko od czasu do czasu robi sobie dłuższą czy krótszą przerwę w piciu. Znacznie ładniej brzmi przecież wyjaśnienie: "miałem nawrót choroby" niż "czasami robię sobie przerwy w piciu". Czym więc jest nawrót? Gdybyśmy chcieli ten stan zdefiniować,to jako nawrót należałoby określić stan charakteryzujący się odstępstwem od realizacji wybranego zachowania prozdrowotnego. Dotyczy on nie tylko zaniechania określonego zachowania (rezygnacji z wybranego i realizowanego zachowania), ale także pogorszenie jego realizacji. W efekcie pojawia się zachowanie odmienne od tego, jakie było pierwotnym celem, wyznaczającym kierunek zmiany. Istotne są także długość trwania nawrotu oraz jego intensywność, mierzona stopniem odejścia od realizacji wybranego zachowania. Po tym krótkim wstępie przejdźmy do kwestii nawrotów u osób uzależnionych od alkoholu, ponieważ stanowią one poważny problem zarówno dla pacjentów, jak i ich terapeutów. Dotyczą one, w różnych formach, ponad połowy pacjentów, którzy odbyli leczenie. " W świetle tego, co napisałem wyżej, jako nawrót choroby należałoby traktować powrót do starych, istniejących jeszcze przed podjęciem leczenia wzorców funkcjonowania (myślenia, odczuwania, zachowania itd.), który może doprowadzić w efekcie do przerwania abstynencji alkoholowej. Nawrót dotyczy więc wyłącznie osób, które ukończyły pomyślnie co najmniej podstawowy program terapeutyczny i zastosowały w swoim życiu zdobyte podczas leczenia umiejętności. Pozostałe przerwania abstynencji (przed i w trakcie leczenia) należy traktować jako kontynuację picia lub jako powrót do picia. Nawrót nigdy nie pojawja się nagle i przypadkowo, lecz jest postępującym stopniowo procesem, który rozpoczął się na długo przed sięgnięciem po alkohol. Dlatego możliwe jest przerwanie tego procesu oraz niedopuszczenie do wystąpienia często tragicznych w skutkach jego następstw. Podjęcie działań będzie z kolei możliwe wyłącznie wówczas, kiedy rozpoznane zostaną sygnały ostrzegawcze nawrotu. Anonjmowi Alkoholicy zabezpieczają się przed nawrotem, mając na uwadze tzw. program HALT. Akronim ten to pierwsze litery angielskich słów hungry głodny, angry - zły, lonely - samotny itired - zmęczony. Doświadczenie AA mówi bowiem, że te właśnie stany (niewłaściwe odżywianie się, złość, samotność i zmęczenie) bardzo często poprzedzają powrót do picia lub nawrót choroby. Natomiast Jonathan Swift mawiał: "Najlepsi lekarze na świecie to Doktor Spokój, Doktor Dieta i Doktor Wesołek". Aby nie dopuścić do nawrotu należy więc:
- przygotować listę swoich własnych sygnałów ostrzegawczych, listę zawierającą specyficzne dla siebie zwiastuny nawrotu
- możliwie często porównywać swój stan i swoje zachowania z listą sygnałów
- włączać bliskie i zaufane osoby do wychwytywania sygnałów nawrotu, bowiem osobie uzależnionej często trudno jest je zaobserwowaći stąd zazwyczaj zaprzecza ich obecności
- mieć wykaz konkretnych działań w przypadku pojawienia się któregokolwiek z sygnałów
- systematycznie dbać o swój rozwój duchowy oraz budować i doskonalić nowe sposoby życia w trzeźwości, bowiem samo zatrzymanie objawów choroby nie pozwoli na prawidłowy przebieg procesu zdrowienia z alkoholizmu.
Sygnałów ostrzegawczych jest wiele, natomiast do najczęściej spotykanych i najbardziej charakterystycznych można zaliczyć:
- zwątpienie w możliwość utrzymania abstynencji bądź zbytnią pewność swojej trzeźwości
- narastające niezadowolenie ze swojego "inwalidztwa" (w ten sposób część osób traktuje konieczność powstrzymywania się od alkoholu)
- coraz częściej pojawiające się myśli o towarzyskim, okazyjnym i "normalnym", czyli kontrolowanym piciu alkoholu
- powątpiewanie w swoje uzależnienie albo wmawianie sobie, że jest się już wyleczonym z uzależnienia
- występowanie stanów zmęczenia, depresji bądź rozczulania się nad sobą
- drażliwaść, skłonność do gniewu, obwinianie otoczenia za swoje problemy i niepowodzenia
- nieregularny sen, wypoczynek i odżywianie
- zajmowanie się swoją przeszłością lub przyszłością albo innymi osobami zamiast sobą i własnym zdrowieniem
- tendencję do izolowania się i odrzucanie pomocy, a co za tym idzie ograniczenie (a często zerwanie) kontaktów z grupami wsparcia i profesjonalnymi terapeutami
- odnowienie kontaktów z przyjaciółmi "od kieliszka" i odwiedzanie miejsc, gdzie się piło
- próby kontrolowanego picia, które wcześniej czy później muszą zakończyć się nawrotem choroby
Jak przygotować listę własnych sygnałów ostrzegawczych
Proponuję wybrać z przedstawionej wyżej listy kilka sygnałów, które w przeszłości powtarzały się najczęściej (można oczywiście dodać jeszcze inne), a następnie:
- opisać, w krótkich słowach, każdy z wybranych sygnałów
- na początku każdego sygnału wpisać wymyślone krótkie hasło - słowo podsumowujące jego treść
- krótko napisać, co można zrobić w chwili pojawienia się określonego sygnału
- to, co zostało przygotowane, przedstawić terapeucie, sponsorowi z AA lub przyjacielowi i poprosić o komentarz, a jeżeli osoby te nie są w stanie wyraźnie i jednoznacznie zrozumieć tego, co autor miał na myśli - dokonać przeformułowania
- listę sygnałów omówić ze swoimi najbliższymi i poprosić, aby powiedzieli, ilekroć zauważą, że któryś z sygnałów pojawił się
- przeglądać listę codziennie rano i wieczorem, sprawdzając, czy któryś z sygnałów nie pojawił się
W przypadku zauważeniau siebie któregoś z sygnałów ostrzegawczych należy zastanowić się i ocenić, co w tej sytuacji można zrobić oraz czy i w jakim stopniu potrzebna jest pomoc.
W oparciu o B.T.Woronowicz,Uzależnienia, Wyd.Media Rodzina&Wydawnictwo Edukacyjne PARPAMEDIA